
Bałam się, że będzie za słabe światło, ale panel naprawdę świetnie oświetla stronę. Mogę czytać do późna, a mąż w ogóle tego nie zauważa.

Używam go od dwóch miesięcy i jak na razie nie ma żadnych zarysowań. Fajne, że nie trzeba się z nim obchodzić jak z jajkiem.

Na początku bałam się, że będzie tylko zimne światło. A tu trzy barwy do wyboru — ciepła na wieczór jest idealna i oczy w ogóle się nie męczą.
Przezroczysty panel leży na otwartej książce i podświetla sam tekst — zamiast zalewać światłem cały pokój.
Cieplejsze, gdy chcesz się wyciszyć przed snem, chłodniejsze, gdy czytasz z uwagą.
Przewracasz kartkę, przesuwasz panel, czytasz dalej. Jeden ruch, którego po kilku stronach przestajesz zauważać.
LedBook Aura to płaski panel LED, który kładziesz bezpośrednio na stronie książki. Oświetla tylko tekst, nie cały pokój.
Te 20–30 minut w łóżku wreszcie idą na rozdział, a nie na scrollowanie telefonu.
Partner i dziecko śpią, a panel świeci tylko na strony. Nikt nie prosi, żebyś już zgasiła.
Ustawiasz timer od 1 do 99 minut. Jeśli przysypiasz, panel wyłącza się za Ciebie.
Cienki panel przy łóżku zamiast plastikowej przypinki. Na stoliku nocnym wygląda jak część wystroju.
Czytasz dopiero, gdy on już śpi? LedBook Aura świeci tylko na strony, więc możesz kończyć rozdział bez obaw.
Kiedy dziecko wreszcie zaśnie, boisz się zapalić lampkę. Delikatne światło panelu to rozwiązanie.
Czytasz do ostatniej chwili i budzisz się o trzeciej przy zapalonej lampce? Ustaw timer — panel zgaśnie sam.
W pociągu czy autobusie jest albo za ciemno, albo światło przeszkadza. LedBook Aura daje dyskretne podświetlenie.

Nie cierpię plastikowych lampek — wyglądają jak zabawka. Ten panel jest elegancki, cienki i dobrze leży na stronie.

Mój chłopak zasypia szybciej ode mnie i zawsze narzekał na lampkę. Teraz nie ma o czym mówić.

Przysypiałam i budziłam się w nocy przy zapalonej lampce. Timer w LedBook rozwiązał problem.
Nie. LedBook Aura oświetla samą stronę książki. Światło jest ciepłe i równomierne, bez migotania.
Tak, pasuje do większości standardowych formatów — od kieszonkowych po większe wydania.
Nie. Panel oświetla tylko stronę. Jasność regulujesz płynnie, a barwę wybierasz z trzech trybów.
Około 35 godzin czytania na jednym ładowaniu. Przy 30 minutach dziennie to ponad dwa miesiące.
Leży płasko na otwartej stronie i przekładasz go razem z kartką. Po kilku stronach robisz to automatycznie.